O autorze
Anna Omielan - ur. 14. maja 1993r. w Dąbrowie Białostockiej pływaczka. Mistrzyni świata, wielokrotna mistrzyni Polski. Zawodniczka białostockiego Podlaskiego Stowarzyszenia Sportowego Osób Niepełnosprawnych „Start”. Pływa od dziecka. Pierwszy sukces osiągnęła w wieku 10 lat, zdobywając na zawodach jeden złoty i dwa srebrne medale. Następnie zdobywała laury na wielu imprezach w Polsce i zagranicą. Za swój największy dotychczasowy sukces uważa medale mistrzostw świata i występ na Paraolimpiadzie w Pekinie. Prowadzi liczne spotkania z młodzieżą podczas których uświadamia słuchaczy, że niepełnosprawność nie jest życiowym kalectwem, motywuje do szukania pasji i do działania. Ciężko pracuje i dąży do perfekcji. Najważniejszym celem sportowym jest dla niej teraz występ na Paraolimpiadzie w Rio de Janeiro.

Życie dowolnym stylem

Anna Omielan
Anna Omielan
Ile widziałam w życiu filmów na temat niepełnosprawnych sportowców? Mogę zliczyć na palcach jednej ręki. Dlatego każdy zasługuje na uwagę. Niedawno trafiłam na krótkometrażowy dokument Adama Palenty pt. „Życie stylem dowolnym”, nagrany podczas mistrzostw świata osób niepełnosprawnych w pływaniu. Dla mnie to z film o determinacji i motywacji, ale po obejrzeniu nie miałam jednak ochoty zerwać się i działać. Może powodem jest muzyka. Bardzo nostalgiczna, żeby nie powiedzieć smutna.


Zobaczyłam wielu znanych mi sportowców, z którymi startuję w zawodach, którzy na co dzień są idolami wielu ludzi. Sportowców szczególnych, mających wiarę w siebie, wytrwałość i chęć życia... a zarazem po prostu pozytywnie nastawionych do świata. Nie myślą pesymistycznie, nie użalają się nad swoim losem. Wierzą w siebie mimo wielu przeszkód, codziennie walczą o swoje zdrowie, pełnosprawność, szczęście i możliwość bycia akceptowanym człowiekiem. Takie właśnie świadectwa osób niepełnosprawnych budzą emocje i uczucia, które pomagają zmieniać swoje życie na lepsze. Pokazują, jak wieloma błahymi rzeczami przejmujemy się i zamartwiamy.

Myślę, że film warto zobaczyć. Reżyser i jednocześnie autor zdjęć jest na pewno dobrym obserwatorem. Osoby zmagające się z jakąś niepełnosprawnością mogą odnaleźć w tym siebie lub nowy pomysł na życie, a pełnosprawni - zajrzeć do świata, o którego istnieniu pewnie często nie wiedzą.
Trwa ładowanie komentarzy...